
📄 Długo wyczekiwany audyt w spółce OSiR – w końcu ujrzał światło dzienne.
Już na pierwszych stronach dokumentu rzuca się w oczy jedno, zatrważające słowo: „NEGATYWNIE” ❗
I niestety – to słowo bardzo dobrze oddaje to, czego można się spodziewać po treści całego audytu.
Choć dokument liczy niespełna 40 stron, już na pierwszy rzut oka widać, że brakuje w nim wielu kluczowych analiz, które zapewne jeszcze dobitniej pokazałyby, że spółka OSiR przez lata była prowadzona w sposób co najmniej nieodpowiedzialny. I nie chodzi tu wyłącznie o sam zarząd, ale również – a może przede wszystkim – o właściciela, czyli Gminę Milicz.
Oceny dokonał niezależny, zewnętrzny audytor – osoba spoza Milicza, nieskażona lokalnymi zależnościami i układami, których istnienia dziś chyba nikt już nie jest w stanie sensownie negować. To ważne, bo daje temu dokumentowi realną wiarygodność.
➡️ Przez lata spółka była dotowana bez wyraźnej wizji, bez pomysłu na minimalizowanie kosztów czy choćby próbę bilansowania się w okolicach zera.
Ktoś powie: „trudno, baseny zawsze generują straty”.
Tak – pływalnie to zazwyczaj kosztowna infrastruktura. Ale problem polega na tym, że równolegle przez lata demontowano wszelkie możliwości zarobkowania OSiR.
Sprzedano:
🏚️ domki w Karłowie
🍽️ restaurację
🏨 hotel „Borowik”
Dziś te obiekty funkcjonują, żyją, są użytkowane – ktoś je kupił, wyremontował i potrafił zagospodarować. A OSiR? Pozostał z coraz mniejszym potencjałem i coraz większymi problemami. Trudno oprzeć się wrażeniu, że nie było pomysłu na rozwój, był tylko pomysł na szybkie pozbycie się majątku, być może dlatego, że pojawił się „konkretny chętny” ❗
🔥 Szczególne oburzenie budzi wątek działek: – gmina otrzymała je od KOWR,
– przekazała aportem do spółki,
– spółka je sprzedała,
– a gmina… została obciążona wysoką opłatą (de facto karą) za niewykorzystanie działek zgodnie z umową przekazania.
➡️ Efekt?
Gmina przez lata spłacała naliczoną opłatę,
spółka działek już nie ma,
a w kasie OSiR nadal zadłużenie i ogromne zaległości remontowo-modernizacyjne.
🏊 Budowa pływalni przy SP2 w Miliczu była bez wątpienia ważnym przedsięwzięciem z punktu widzenia szkoły i uczniów. Zwiększyła atrakcyjność zajęć WF i dała mieszkańcom możliwość korzystania z basenu poza sezonem letnim.
Ale nie można ignorować faktu, że w niedalekiej odległości funkcjonuje już znacznie większy i atrakcyjniejszy obiekt – w Krośnicach, a część mieszkańców wybiera również Krotoszyn (więcej miejsca, więcej atrakcji, więcej honorowanych kart benefitowych).
Dodatkowo: ⏰ duża część godzin w milickim basenie jest zarezerwowana dla szkół,
💰 za co gmina powinna regulować należności na podstawie faktur wystawianych przez OSiR.
Już pierwsze czytanie audytu budzi ogromne emocje i oburzenie. Zawarte w nim sformułowania pokazują, że OSiR przez lata funkcjonował jak koloryzowana wydmuszka, swoiste „zombie” 🧟♂️ – gdy brakowało pieniędzy, pojawiały się dotacje, dokapitalizowanie, łatanie dziur… ale bez realnych działań stabilizujących spółkę na dłużej.
-Nie modernizowano obiektów.
-Nie zwiększano atrakcyjności oferty.
-Celem było jedno: przetrwać kolejny rok.
A problemy? One tylko się kumulowały.
📌 Dziś – na podstawie audytu – jasno widać jedno:
nawet najlepszy, najbardziej kreatywny prezes nie wyprowadzi spółki na prostą, jeśli nie będzie tego chciał właściciel.
To właściciel odpowiada za model finansowania, sposób rozliczeń i strategiczne decyzje. Bez ich zmiany OSiR nie ma szans na trwałą stabilizację.
👉 Zachęcam wszystkich do zapoznania się z załączonym audytem.
👉 Zachęcam do konstruktywnych, merytorycznych komentarzy i uwag.
👉 Do tematu na pewno będę - będziemy jeszcze wracać – i to nie raz.
Ten temat powinien w końcu trafić tam, gdzie jego miejsce – na forum Rady Miejskiej ❗
Link: Audyt - wersja PDF źródło - bip.milicz.pl
📊📉🔥
Podobny audyt potrzebny niezwłocznie w kolejnych spółkach, w których gmina Milicz jest współwłaścicielem! Po wynikach tego audytu naprawdę może być różnie...